Chleb z mąki mieszanej (wersja na drożdżach)

Pieczenie chleba wcale nie jest tajemną i zapomnianą sztuką magiczną. Wbrew pozorom trudność jest porównywalna z prostymi wypiekami domowymi. Przedsięwzięcie nie tyle pracochłonne co raczej czasochłonne. Po co jednak piec chleb skoro można kupić i nie bawić się w to? Ja też kupuję. Raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie jednak robię sam. Po co? Bo wtedy ja decyduję jaki ma być mój bochenek - ze słonecznikiem, z pestkami dyni, razowy, z otrębami lub bez, ziołowy... Co mnie ogranicza? Dostępność składników, upodobania smakowe i pomysł. Często na bazie ciasta chlebowego robię inne wypieki, ale o tym w innych wpisach.
Gotowy chlebek. Foto autor, wrzesień 2013.

Składniki:
- 0,5 kg mąki pszennej
- 0,15 kg mąki żytniej
Można użyć samej mąki pszennej, wtedy dajemy jej 0,6-0,7 kg.
- 2 łyżeczki cukru
- 1 - 1,5 łyżeczki soli
- 1,5 szklanki wody lub mieszanka wody z mlekiem
- pół lub ćwierć szklanki oleju lub oliwy
- 50 gram świeżych drożdży lub jedna torebka suszonych


Wykonanie:
1. Z ciepłej wody (lub mieszanki wody z mlekiem) , cukru i drożdży zrobić rozczyn. Odstawić w ciepłe miejsce na jakiś czas.
2. Mąkę posolić, wlać rozczyn, dodać olej, wyrobić jednolite ciasto. W razie potrzeby dodać mąki.
3. Wyrobione ciasto odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 - 2 godziny.
4. Ponownie wyrabiać.
5. Znowu odstawić do wyrośnięcia.
6. Teraz można dodać do ciasta dodatki na które mamy ochotę. I znowu wyrobić.
7. Uformować bochenki, odstawić do wyrośnięcia. Gotowe bochenki piec w piekarniku 180 - 200 st. C lub w prodiżu około godzinę.
8. Gotowe w końcu;-).

Jak już wspomniałem pieczenie chleba jest raczej czasochłonne, gdyż trzeba czekać aż ciasto wyrośnie. Można trochę procedurę uprościć, czyli pozwolić sobie na jeden tylko cykl wyrobienia ciasta i odstawienia do wyrośnięcia. Powinno także się udać. Przynajmniej u mnie się udawało.  Samo wyrabianie trwa kilkanaście minut. Z podanej ilości wyjdą dwa średnie bochenki. Ich zaletą dodatkową jest to, że po kilku dniach zachowują świeżość. U mnie po dwóch trzech dniach były cały czas jak świeże jedynie czasem się kruszyły podczas krojenia. Jeśli chcemy użyć otrąb należy je wcześniej zalać mała ilością wrzątku. Gdy ten etap ominąłem to wtedy chleb się bardzo kruszył. Nie robimy chleba żytniego według tego przepisu, ponieważ do chlebów żytnich należy robić zakwas. Chleby pszenne lub te, do których używamy mieszanki mąki pszennej i żytniej (musi być zdecydowana przewaga mąki pszennej) zakwasu nie wymagają.